Google Apps: Twoje własne Google

Autor: nme · czwartek, 30 Lipiec, 2009 · Brak komentarzy ·

Google Apps Circle

Bez zbędnego wstępu — chciałbym Was namówić do wykorzystania kolejnej — darmowej i uzależniającej usługi od Google ;) Artykuł ten zakłada, że użytkownik posiada własną domenę — jeśli nie posiada — warto zapoznać się z poprzednim artykułem który dotyczy rejestracji domeny.

W sierpniu 2006, Google udostępniło światu nową usługę — Google Apps. Jej zadaniem jest umożliwienie wykorzystania aplikacji Google takich jak poczta, współdzielonych kalendarzy czy dokumentów w obrębie własnej domeny oraz przygotowanie jednolitej struktury stron startowych. Usługa ta powoli aczkolwiek systematycznie zyskuje zainteresowanie na rynku, a w lipcu 2009 straciła przypisek Beta — co oznacza, że można ją uznać za w pełni przetestowaną. Stało się to w tym samym momencie, w którym status testowy został zdjęty z takich aplikacji jak Gmail czy kalendarz, co tylko pokazuje, jak bardzo usługa Apps jest z nimi głęboko zintegrowana. Zmiany i aktualizacje są dość częste, dostępny jest kanał RSS (po angielsku).

Google Apps (nie mylić z Google App Engine) dostępne jest w dwóch wersjach — profesjonalnej — przygotowanej dla przedsiębiorstw, oraz standardowej — dla mniejszych społeczności. Wersja profesjonalna jest pozbawiona ograniczeń ilości kont. Wersja standardowa ma takie ograniczenie, ale jest darmowa. Ja mam w mojej instancji ustawiony limit 100 kont użytkowników, ale zaraz obok limitu jest odnośnik do formularza w którym można poprosić o zwiększenie limitu podając ilość kont które będą nam potrzebne wraz z uzasadnieniem prośby. Zdaje się, że obecnie zakładane konta mają domyślnie ograniczenie do 50 kont co i tak jest w pełni wystarczające dla naszych potrzeb.

Co zyskamy rejestrując się w usłudze Google Apps w wersji standard:

  • możliwość zakładania dla siebie i dla swoich bliskich lub znajomych kont w postaci nazwa_konta@twoja_domena
  • możliwość przygotowania serwisu WWW dla swojej domeny w operaciu o Google Sites
  • możliwość stworzenia strony startowej w stylu iGoogle, z widgetami oraz wyszukiwarką Googli, rzecz jasna
  • możliwość przygotowania współdzielonych kalendarzy i dokumentów w obrębie swojej domeny
  • aplikacja Gmail dla każdego konta

Oznacza to nic innego jak możliwość dalszego wykorzystywania usług Google, z tą różnicą, że w obrębie własnej domeny Internetowej oraz pełną customizację — możemy zmienić logo Google na swoje, dodać dodatkową treść i ujednolicić interfejs dla wszystkich.

Wymienione przeze mnie wyżej powody mogą wydawać się mało istotne. Według mnie jednak skorzystać z tej możliwości i to z kilku powodów...

Przede wszystkim — będziemy polegać na najprężniej rozwijającej się na świecie firmie, której polityka (hasło "Nie czyń zła", zadbaj jak możesz o swoich pracowników, daj klientom coś użytycznego i zarabiaj na usługach pochodnych) jest obecnie wzorem dla innych firm. O Google można opowiadać wiele, ale trudno znaleźć coś złego. Są niesamowicie oszczędni i wiedzą na czym należy w pierwszej kolejności to robić — zaprojektowane przez nich energooszczędne, dobrze chłodzone farmy serwerów w kontenerach wywodzące się z komputerów PC były chyba absolutną nowością na taką skalę. Słyszał ktoś kiedyś, aby Microsoft martwił się o pobór mocy ich serwerowni? Po co, w końcu klienci kupią te Windowsy czy pakiety Office i będą mieli na rachunki. Google jest też bardzo niezawodne, ma serwerownie na całym świecie, wykorzystuje rozpiętą po świecie superszybką sieć Akamai aby zapewniać użytkownikom końcowym jak największy komfort pracy. Daje nam też bardzo wiele produktów, za które wszystkie inne firmy zarządałyby opłat. To może zabrzmieć zabawnie, ale to Google na tą chwilę, dzięki swojej konkurencyjności kreuje ceny wielu produktów na rynku. No i... są tak dobzi, że mają u mnie darmową reklamę w postaci tego tekstu :)

Druga sprawa — usługa Google Apps daje nam możliwość stworzenia dla siebie coś na kształt koszyka usług, dokładnie tak, jak specjaliści finansowi proponują robić z poszczególnymi rachunkami bankowymi w obrębie danego banku. Świadomy użytkownik Google Apps może odpowiednio przygotować dla siebie konta które będą służyły do różnych celów — takich przykładowo jak poszczególnie definiowanie grup mailowe, gdzie każda grupa posiada odrębne konto (a następnie ustawienie przekierowywania poczty na swoje właściwe konto).

No i trzeci powód — w tym roku, na Google IO, firma zaprezentowała protokół wraz z implementacją, nad którym obecnie pracują, który ma być w stanie zostawić obecne sposoby komunikacji takie jak email — daleko w tyle. Google Wave, bo o nim mowa, jeśli się nie mylę, na samym starcie będzie zintegrowany z Google Apps. Dzięki temu firmy, które będą chciały go wykorzystać, będą mogły to zrobić w najprostszy sposób wykorzystując właśnie tą usługę. Zanim powstaną interfejsy do API od firm, użytkownicy Google Apps będą się już mogli cieszyć Google Wave.

Zostaw komentarz